printdrukuj

Pacjent jest w centrum mojej uwagi

„Puls Farmacji” rozmawia z Aleksandrą Paczkowską, nową prezes DOZ SA, o planach spółki na ten rok.

Na początku stycznia 2013 roku objęła pani stery największej sieci aptek w Polsce. W środowisku aptekarskim pokutuje przekonanie, że farmaceuci nie zawsze potrafią odnaleźć się w rynkowych realiach. Pani jest z wykształcenia farmaceutą — czy to pomoże w kierowaniu spółką?

Dla firmy zarządzającej siecią aptek fakt, że kieruje nią magister farmacji, jest zaletą, a nie wadą. Jest to ważne nie tylko z punktu widzenia relacji oraz komunikacji z naszymi pracownikami, ale również z całym środowiskiem aptekarskim. Ukończyłam wydział farmaceutyczny Akademii Medycznej w Poznaniu, potem ukończyłam studia MBA. Cieszę się bardzo, że rada nadzorcza spółki doceniła moje kompetencje, a ja mogę w pełni wykorzystać swoje wykształcenie.

Jak wyglądała pani dotychczasowa kariera zawodowa?

Jak każdy student farmacji odbyłam staż i otrzymałam prawo wykonywania zawodu — jestem pełnoprawnym magistrem farmacji. Później moje życie zawodowe związałam z zarządzaniem w przemyśle farmaceutycznym. W Polskiej Grupie Farmaceutycznej (obecnie Pelion Healthcare Group) pracuję od 2006 roku; przez ostatnie dwa lata zarządzałam spółka PGF-Hurt.

Czy doświadczenie zdobyte w aptece procentowało na kolejnych stanowiskach?

Na studiach farmaceutycznych wpojono mi zasadę, że pacjent zawsze powinien być na pierwszym miejscu. Zasada ta towarzyszyła mi od początku mojej pracy zawodowej. Bez względu na to, czy były to spółki produkcyjne, dystrybutor hurtowy czy — jak obecnie — sieć aptek. Myślę, że w DOZ SA swoją misję będę mogła realizować jeszcze lepiej i pełniej. W 2013 roku hasłem przewodnim naszej spółki jest „Pacjent w centrum uwagi”. Chcemy je realizować na wszystkich poziomach — począwszy od aptek, a skończywszy na kadrze zarządzającej.

Na czym ma polegać realizacja tego hasła?

Dla farmaceutów pracujących w aptekach Dbam o Zdrowie najlepszym narzędziem do realizacji naszej misji jest Program Opieki Farmaceutycznej oraz programy skierowane do konkretnych grup pacjentów: seniorów, diabetyków, kobiet oraz mam i ich pociech. Program Opieki Farmaceutycznej opracowaliśmy wspólnie z naukowcami z Uniwersytetu Jagiellońskiego, bo zależy nam na łączeniu wiedzy i nauki z praktyką.

Celem na ten rok jest przekonanie nie tylko farmaceutów, ale także naszych pacjentów do profilaktyki prozdrowotnej. Zamierzamy wnikliwie analizować ofertę naszych aptek i tak ją dostosować, aby każda grupa naszych klientów była usatysfakcjonowana.

Do sieci aptek trafiła pani ze spółki zajmującej się dystrybucją hurtową. Czy przełoży się to na synergię w działaniach biznesowych?

Kiedy pracowałam w PGF-Hurt, spółka DOZ była moim największym, a zarazem najbardziej wymagającym klientem. Teraz jestem po drugiej stronie i widzę, że nie da się nie mieć wymagań wobec dostawcy. Myślę jednak, że w każdym biznesie procentuje nie tylko konsekwentna realizacja polityki, ale również umiejętność budowania zespołu wspópracowników.

Rok 2012 był szczególny dla branży farmaceutycznej ze względu na wejście w życie ustawy refundacyjnej. Jak pani ocenia ostatnie 12 miesięcy na rynku farmaceutycznym?

Dla wszystkich podmiotów z tej branży miniony rok nie był łatwy. Każdy z uczestników rynku — czy to producent, dystrybutor, czy aptekarz — boleśnie odczuł wejście w życie ustawy refundacyjnej, głównie za sprawą ujemnej dynamiki sprzedaży. Ten spadek dotyczył każdego ogniwa w łańcuchu dystrybucji leków.

Wychodzę jednak z założenia, że trudniejsze lata sprzyjają podmiotom, które mają pomysły i chcą je realizować. Dla hurtowni PGF rok 2012 był niezwykle owocny. Liczę, że w DOZ SA uda się powtórzyć ten sukces, zwłaszcza że w naszej sieci aptek sprzedaż w IV kwartale 2012 roku była bardzo dobra. Jako kadra zarządzająca zamierzamy konsekwentnie realizować przyjętą strategię.

W minionym roku spółka przeszła gruntowną restrukturyzację. Czy to koniec działań optymalizacyjnych w firmie?

Większość działań związanych z podstawową, zaplanowaną przez nas restrukturyzacją została już wykonana w ubiegłym roku. Pierwsze efekty widać było w IV kwartale 2012 roku. Proces optymalizacji sieci jest jednak procesem ciągłym — będziemy obserwować rynek i odpowiednio reagować na jego potrzeby. Nie ukrywam, że celem krótkoterminowym jest danie naszym kierownikom nieco więcej swobody w zarządzaniu. Jestem przekonana, że większa swoboda i samodzielność naszych farmaceutów to klucz do sukcesu. Centralizacja jest potrzebna i, oczywiście, nad pewnymi procesami będziemy sprawować pieczę. Liczę jednak, że o sukcesie naszych placówek będą decydować ich kierownicy, którzy lepiej niż ludzie z centrali znają potrzeby lokalnego rynku, bo są po prostu znacznie bliżej pacjentów. 

Zarządzanie nie jest najmocniejszą stroną studiów farmaceutycznych. Jak firma zamierza wspierać farmaceutów w tym obszarze?

Oprócz platformy e-learningowej, na której farmaceuci mają dostęp do szkoleń z zakresu zarządzania i marketingu, ruszamy z projektem 64 szkoleń w największych miastach wojewódzkich. Szkolenia te zostały przygotowane we współpracy ze Związkiem Pracodawców Aptecznych PharmaNET, który skupia największe sieci apteczne.

Rozmawiała Marta Markiewicz

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Wszelkie prawa w tym Autora, Wydawcy i Producenta bazy danych zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów zabronione.

Komentarze

Polecamy

Opinie »

Ekspert dla "Pulsu Farmacji"

Ekspert dla "Pulsu Farmacji"

Nie dzielmy sztucznie aptek
Studenci Medycyny i Farmacji