NRA o poselskim projekcie nowelizacji Pf

"Apteka powinna być placówką ochrony zdrowia, a nie sklepem z lekami"- do zdaniem aptekarskiego samorządu kluczowy argument przemawiający za projektem nowelizacji ustawy Prawo farmaceutyczne.

"W związku ze zwiększeniem się w drastyczny sposób ilości aptek sieciowych, tradycyjne, polskie apteki musiały podjąć trudną i nierówną walkę o przetrwanie i godne wykonywanie zawodu farmaceuty. W 2014 r. aż 78 proc. wszystkich zamkniętych aptek w Polsce to apteki indywidualne, a tzw. „sieciówki” są potężnym i silnym konkurentem"- zwrócili uwagę przedstawiciele NRA.

Ich zdaniem sytuacja ta budzi niepokój i obawę o ochronę pacjentów. Co ostatni w obliczu wielkiego wzrostu liczby aptek sieciowych, stają się bowiem klientami, którym dodatkowo „wciśnie” się jak największą liczbę niepotrzebnych leków.

Projekt nowelizacji Pf autorstwa parlamentarny zespół ds. regulacji rynku farmaceutycznego ma zdaniem NRA nie dopuścić do kolejnych nadużyć.

"Stworzona regulacja to przemyślany i potrzebny krok, o którym mówi się od długiego czasu. Ma ona na celu zahamowanie wzrostu dużych, zazwyczaj zachodnich sieci aptek, które już niedługo mogą wyprzeć tradycyjne, polskie apteki z rynku"- argumentuje NRA.

Samorząd nie kryje zadowolenia z faktu, że proponowana regulacja zakłada m.in. powrót do tradycyjnej roli apteki, traktowanej jako placówki ochrony zdrowia, a nie sklepu oferującego sprzedaż leków. I wskazuje, że głównymi beneficjentami tych zmian będą w głównej mierze pacjenci. "Zaproponowane zmiany mają na celu zahamowanie funkcjonujących dziś na rynku licznych patologii, w tym postrzegania pacjenta przede wszystkim jako narzędzia do zarabiania ogromnych pieniędzy"- zwracają uwagę przedstawiciele NRA.

Kompendium wiedzy na temat regulacji

Zmiany w prawie nie dotykają tych, którzy obecnie prowadzą apteki, a nie są farmaceutami. Oznacza to, że będą oni mogli dalej w sposób nieograniczony prowadzić apteki.

Ceny leków w aptekach nie mają prawa wzrosnąć. Na rynku jest 14,5 tys. aptek konkurujących ze sobą. Proponowane rozwiązania dotyczą nowych aptek i mają ukształtować rynek na kolejne dziesięciolecia. Liczba aptek nie spadnie, bo nie ma takiej fizycznej możliwości. To dobra informacja dla polskich pacjentów.

Regulacje zakładają przeniesienie na farmaceutów odpowiedzialności za prowadzenie aptek. W praktyce oznacza to powrót do tradycyjnej roli apteki, traktowanej jako placówki ochrony zdrowia, a nie sklepu oferującego sprzedaż leków. Takie rozwiązania od dawna funkcjonują w Europie. Projekt zakłada także ograniczenie do 4 liczby aptek prowadzonych przez jeden podmiot, a także wprowadzenie kryterium geograficzno-demograficznego, uwzględniającego liczbę 3 tys. mieszkańców w danej gminie przypadających na jedną aptekę. Dodatkowo, odległość między sąsiadującymi placówkami wyniesie co najmniej 500 metrów. Projekt reguluje także kwestię wydawania zezwoleń na prowadzenie nowych aptek. Będzie ono przysługiwało m.in. farmaceucie prowadzącemu jednoosobową działalność gospodarczą, a także farmaceutom działającym w ramach spółek osobowych.

Wprowadzenie projektu nowelizacji prawa farmaceutycznego w życie ma również na celu ucywilizowanie rynku aptecznego, na którym działa 390 sieci aptek. Zjawisko agresywnej - zdaniem NRA - ekspansji sieci odbywa się kosztem polskich aptek indywidualnych. "Dziennie upadają  2 małe apteki, w to miejsce powstają 3 apteki sieciowe. Jeżeli nikt nie powstrzyma tego procesu to za 5 lat apteki indywidualne znikną z rynku - konsekwencje tego zjawiska są nieodwracalne"- wskazuje samorząd.

Zgodność z prawem UE

Naczelna Rada Aptekarska nie obawia się również zastrzeżeń związanych z niezgodnością proponowanego przez posłów projektu z legislacją europejską. "Podobne rozwiązania prawne od dawna funkcjonują w Europie – obecnie około 60 proc. obywateli UE żyje w krajach, w których własność aptek zastrzeżona jest dla farmaceutów, a blisko 70 proc. europejskich aptek objętych jest szczegółowymi regulacjami (m.in. Niemcy, Francja, Austria, Hiszpania, Włochy, Dania, Belgia). Założenia projektu są zgodne z linią orzeczniczą Europejskiego Trybunału Sprawiedliwości w Luksemburgu, który wprost wskazywał, że wszelkie zasady dotyczące zarówno struktury właścicielskiej, jak i kryteriów geograficznych i demograficznych są nie tylko zgodne z prawem UE, jak również pożądanym kierunkiem zmian w krajach członkowskich"- zwraca uwagę NRA.

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Wszelkie prawa w tym Autora, Wydawcy i Producenta bazy danych zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów zabronione.

Komentarze

Polecamy

Studenci Medycyny i Farmacji