Dostępność leku wyzwaniem dla pacjentów

Zdaniem Fundacji My Pacjenci oraz portalu GdziePoLek.pl - blisko połowa Polaków chcąc zrealizować receptę musi zmierzyć się z koniecznością powtórnej wizyty w aptece.

Tylko dla 42 proc. osób uczestniczących w ankiecie zakup leku nie wiązał się z koniecznością powtórnej wizyty w aptece. Natomiast już co szósty respondent - nie był w stanie nabyć leku od ręki w przypadku połowy swoich wizyt w placówkach.

Zgodnie z analizą - aż 82 proc. dorosłych Polaków odwiedza apteki przynajmniej raz na 3 miesiące, natomiast w przypadku 90 proc. ankietowanych takie wizyty odbywają się przynajmniej raz na pół roku.

"Patrząc na miejsce zamieszkania, częstotliwość korzystania z aptek wśród mieszkańców miast powyżej 250 tys. mieszkańców oraz mniejszych jest podobna. Wśród innych analizowanych czynników, fakt bycia beneficjentem programu 500+ nie przekładał się na częstsze wizyty w aptekach. Udział beneficjentów 500+ w grupie pacjentów najczęściej odwiedzających apteki był wręcz poniżej średniej"- czytamy w raporcie.

Pacjenci nie kryją, że najchętniej korzystaliby z nowoczesnych rozwiązań umożliwiających sprawdzenie dostępności leków w placówkach - dla 37 proc. dobrym rozwiązaniem byłoby sprawdzenie stanów magazynowych aptek w Internecie, dla 32 proc. zamówienie produktu za pomocą platformy internetowej, a dla 15 proc. zamówienie dowozu leku do domu za dodatkową opłatą.

"Kolejność preferencji nie zmienia się w zależności od stopnia, w jakim pacjent zetknął się z problemem braku dostępności leków. Wśród osób, które najczęściej muszą krążyć pomiędzy aptekami, opcja sprawdzenia wcześniej ich stanów wydaje się mieć relatywnie większą przewagę. Popularność opcji dowozu leków za dodatkową opłatą nie wzrasta znacząco w grupie pacjentów z dużych miast ani wśród osób najlepiej zarabiających. W żadnych z tych grup opcja ta nie awansuje z ostatniej pozycji"- oceniają autorzy badania.

Zdaniem przedstawicieli Fundacji My Pacjenci w Polsce wyraźnie zarysował się trend "aptecznej turystyki" wywołanej trudnościami w dostępie do preparatów leczniczych.

"Pacjenci krążą między aptekami w poszukiwaniu leków, zwłaszcza tych trudnodostępnych, które z Polski wyjeżdżają, ponieważ są w Polsce tańsze niż na innych europejskich rynkach. Nie ma żadnych przeszkód, żeby w czasach powszechnego dostępu do informacji pacjenci mogli wiedzieć, w której aptece w okolicy jest dostępny poszukiwany przez nich lek"- ocenia Ewa Borek, prezes Fundacji My Pacjenci. Jej zdaniem niezwykle pomocne okazują się start-upy pokroju GdziePoLek.pl, które uzupełniają lukę informacyjną, identyfikując niezaspokojone potrzeby pacjentów i wychodząc im naprzeciw.

Zadowolenia z wyników analizy nie kryje natomiast Maciej Jakubczyk, prezes GdziePoLek.pl. Wskazuje, że portal od początku tworzony był z myślą o rozwiązaniu problemu pacjentów z natychmiastowym otrzymaniem potrzebnych leków.

"Teraz, dzięki przeprowadzonemu badaniu, widać dokładnie, jaką ma on skalę. Prawie jedna piąta pacjentów musi powtarzać wizyty w aptekach co najmniej w połowie przypadków. Biorąc pod uwagę fakt, że co drugi respondent kupuje w aptekach przynajmniej raz w miesiącu, oznacza to dużą rzeszę ludzi, którym możemy pomóc"- odkreślił Maciej Jakubczyk. 

 


 

 

 

 

 

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Wszelkie prawa w tym Autora, Wydawcy i Producenta bazy danych zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów zabronione.

Komentarze