NIA zaprasza techników farmaceutycznych do merytorycznej dyskusji

Samorząd zawodowy aptekarzy zabrał głos w sprawie techników farmaceutycznych. Zdaniem Naczelnej Izby Aptekarskiej organizatorzy protestu, jaki ma mieć miejsce 10 maja pod resortem zdrowia, wprowadzają opinie publiczną w błąd.

"Decyzja o wygaszeniu kształcenia w zawodzie technika farmaceutycznego zapadła w 2014 r., po szerokich konsultacjach, przeprowadzonych przez ówczesne kierownictwo resortu zdrowia i edukacji narodowej. Zaprzestanie kształcenia w tej formule wydaje się być racjonalne, choćby ze względu na rosnącą liczbę bezrobotnych absolwentów tego kierunku. Obecnie bez pracy znajduje się ok. 2 tys. techników (źródło: wojewódzkie urzędy pracy), a liczba ta będzie systematycznie rosnąć, m.in. z uwagi na fakt, iż obecny system kształcenia techników niejednokrotnie nie spełnia odpowiednich parametrów jakościowych"- czytamy w oświadczeniu. Zdaniem NIA brakuje obecnie jednolitych standardów kształcenia, jednostki szkolące nie posiadają specjalistycznego zaplecza, a część osób prowadzących kursy nie podsiada odpowiednich kwalifikacji.

Zdaniem samorządu aptekarzy przytoczone dane wyraźnie wskazują na konieczność wprowadzenia zmian systemowych w sposobie kształcenia osób wykonujących w aptece czynności pomocnicze. "Dlatego popieramy deklarację resortu zdrowia zapowiadającą otwarcie dyskusji na temat wypracowania nowej formuły kształcenia aptecznego personelu pomocniczego"- pisze w oświadczeniu Tomasz Leleno, rzecznik NIA.

Jednocześnie samorząd zadeklarował chęć udziału w pracach nad przyszłością i rolą nowego zawodu. aptecznego. Jednak dyskusja - zdaniem NIA - powinna przebiegać w atmosferze wzajemnego zrozumienia oraz uszanowania pozycji i dorobku obu grup zawodowych.

"W tym kontekście za nieuzasadnione uznajemy protesty części organizacji reprezentujących techników farmaceutycznych, których działania mogą powodować chaos oraz dezorientację zarówno wśród farmaceutów, jak i techników"- wskazuje izba.

Naczelne Izba Aptekarska odniosła się również do zarzutów techników wobec przegłosowanego w Senacie projektu "Apteki dla Aptekarza". Ich zdaniem  organizatorzy protestu mijają się prawdą twierdząc, że nowelizacja ustawy Prawo farmaceutyczne będzie miała negatywny wpływ na przyszłość zawodu techników farmaceutycznych.

"Przepisy w żaden sposób nie odnoszą się do przyszłości tego zawodu, jak również powstawania lub zamykania punktów aptecznych. Ustawa dotyczy kwestii powstawania nowych aptek i ma na celu m.in. zwiększenie dostępności do usług farmaceutycznych dla pacjentów zamieszkujących tereny wiejskie"- ocenia samorząd.

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Wszelkie prawa w tym Autora, Wydawcy i Producenta bazy danych zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów zabronione.

Komentarze