Technicy utrzymają uprawnienia zawodowe?

Poranny protest techników farmaceutycznych zorganizowany pod resortem zdrowia zaowocował pierwszymi obietnicami ze strony rządu. Zdaniem Marzeny Napieracz-Lubomskiej podczas spotkania technicy otrzymali zapewnienie, że rząd wycofa się z poprawki do art. 91. Tym samym technicy utrzymają swoje uprawnienia zawodowe.

Na proteście pod resortem zdrowia pojawiło się kilkadziesiąt osób w białych fartuchach. Protestujący skandowali hasła -"My technicy się nie damy, bo tez swoje prawa mamy", czy "Apteka bez technika, to kiepska polityka".

W tym samym czasie w MZ trwało spotkanie delegacji protestujących z ministrem Markiem Tombarkiewiczem. Relacjonujące je Marzena Napieracz-Lubomska potwierdziła, że w trakcie spotkania padło zapewnienie, że strona rządowa wycofa się z poprawki art. 91 Pf. "Oznacza to, że nie znajdzie się tam zapis dotyczący Farmakopei. Czy to sie spełni? Zobaczymy podczas jutrzejszego głosowania. Minister zapewnił jednak, że zapozna się z naszymi postulatami,po czym zasiądziemy do kolejnych rozmów"- przekonywała Marzena Napieracz-Lubomska.

Poparcie sejmowej opozycji

Zgromadzeni pod ministerstwem protestujący przemaszerowali następnie pod Sejm, gdzie spotkali się z delegacją posłów.

"Obecnie mamy do czynienia z próbą zablokowania całego rynku aptek z kilku punktów. Chodzi tu m.in. o projekt "Aptek dla Aptekarza" oraz ograniczenie szkolenia w zawodzie technika. Nie możemy pozwolić na taki, systemowy atak na zawód wykonywany przez 40 tys. osób"- powiedział w trakcie spotkania Bartosz Arłukowicz, przewodniczący sejmowej Komisji Zdrowia. Wsparcie dla techników farmaceutycznych zadeklarowali również posłowie Polskiego Stronnictwa Ludowego.

Nie dla nowego zawodu

Protestujący podkreślili, że nie zgadzają się również z propozycją stworzenia nowego zawodu -- pomocy magistra farmacji. Ich zdaniem taka zmiana sprawi, że nowy personel będzie mógł wydawać wyłącznie preparaty dostępne w sprzedaży odręcznej, czyli suplementy, leki OTC oraz dermokosmetyki. Obawiają się również, że zmiany doprowadzą do znaczącego obniżenia płac personelu aptecznego.

"Chcemy być nieodzownym elementami zespołu aptecznego. Chcemy by nasi koledzy i koleżanki - magistrowie farmacji - doceniali nas i stali za nami murem, tak ja my stoimy za nimi" - przekonywała już pod Sejmem Marzena Napieracz-Lubomska.

Jednocześnie protestujący przekazali petycję do Marszałka Sejmu, w której proszą  o przywrócenie kształcenia w zawodzie technik farmaceutyczny, stworzenie możliwość dokształcania techników farmaceutycznych w formie licencjatów oraz  doskonalenie zawodowe poprzez szkolenia punktowe, a także odrzucenie zmian do art. 2 pkt 3  rządowego projektu ustawy o zmianie ustawy o  świadczeniach z opieki zdrowotnej finansowanych ze środków publicznych oraz niektórych innych ustaw (druk nr 1319 i 1448).

Jednocześnie technicy poprosili o inicjatywę ustawodawczą zmierzającą do stworzenia samorządu zawodowego techników farmaceutycznych w postaci Krajowej Izby Techników Farmaceutycznych, a także nowelizację ustawy Prawo farmaceutyczne polegającą na dopisaniu do podmiotów uprawnionych do prowadzenia apteki technika farmaceutycznego (przy jednoczesnym utrzymaniu obowiązku zatrudniania magistra farmacji w funkcji kierownika apteki).

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Wszelkie prawa w tym Autora, Wydawcy i Producenta bazy danych zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów zabronione.

Komentarze