Polacy polubili e-apteki

Pod koniec września całkowita wartość sprzedaży wysyłkowej aptek internetowych (liczona od stycznia do września) wyniosła 335 mln złotych i była 19 proc. wyższa niż w analogicznym okresie 2016 roku - wyliczają eksperci QuintilesIMS.

Zdaniem analityków odnotowany w analizowanym okresie wzrost sprzedaży sięgnął 54 mln złotych. Wśród kategorii terapeutycznych najczęściej sprzedawanymi preparatami były witaminy i minerały, które stanowiły 15,4 proc. całej sprzedaży w tym kanale. Z oferty e-aptek korzystają również mamy kupujące w nich mleka dla swoich dzieci, które stanowią 11 proc. sprzedaży w tym kanale, a także kobiety decydujące się na zakup dedykowanych im dermokosmetyków. Czwartą, najczęściej nabywaną kategorią produktów okazały się preparaty na trawienie oraz dolegliwości ze strony układu pokarmowego, które wartościowo stanowiły 6,6 proc. wszystkich zakupów dokonywanych tą drogą.

 

Analitycy QuintilesIMS przedstawili również dane dotyczące liczby i struktury aptek, która pod koniec września 2017 roku wyniosła 14 976 placówek - z czego blisko połowę - 6383 - stanowiły apteki sieciowe. W porównaniu do analogicznego okresu 2016 roku liczba ta była o 354 placówki wyższa, a bilans otwierających się placówek był zdecydowanie na korzyść aptek sieciowych, których przybyło 681, podczas gdy liczba placówek indywidualnych spadła o 327.

"Trzy największe pod względem liczby aptek sieci to: Dbam o Zdrowie, Dr.Max oraz APTEKA cef@rm 36,6"- wskazują eksperci QuintilesIMS.  Jednocześnie zwrócili uwagę, że średni miesięczny obrót apteki w okresie od stycznia do września wyniósł 177 tys. zł i był o 0,5 proc. niższy niż w analogicznym okresie 2016 roku. Co więcej średnia miesięczna wartość sprzedaży leków Rx refundowanych w tym  okresie wyniosła 62 tys. zł. (-3,5 proc. rdr), co stanowiło 35 proc. jej całkowitego obrotu. 

 

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Wszelkie prawa w tym Autora, Wydawcy i Producenta bazy danych zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów zabronione.

Komentarze