Raport OECD: Kowalski dopłaca najwięcej

W 2015 roku Polska znalazła się na ostatnim miejscu pod względem wysokości dopłaty państwa do leków refundowanych. Poziom wydatków z kieszeni pacjenta wyniósł w 2015 roku 66 proc. i był o 27 proc. wyższy niż średnia OECD - wynika z najnowszego raportu OECD "Health and Glance 2017".

Udział państwa w wydatkach refundacyjnych wynosił w Polsce 34 proc., podczas gdy w Niemczech, które znalazły się na czele zestawienia, udział państwa w wydatkach lekowych wynosił 84 proc. Co ciekawe najwyższy udział dobrowolnych ubezpieczeń lekowych spośród krajów OECD odnotowano w Stanach Zjednoczonych (34 proc.) oraz Kanadzie (31 proc.), natomiast wśród państw UE - w Słowenii (26 proc.), Francji (12 proc.) oraz Luxemburgu (7 proc.).

Pod względem skumulowanych wydatków lekowych per capita - Polska  znalazła się na czwartym miejscu od końca z kwotą na poziomie 352 USD na osobę, podczas gdy średnia ta kształtuje się w krajach OECD na poziomie 553 USD na osobę.  Przyglądając się bliżej okazuje się jednak, że w naszym przypadku, istotny udział  stanowią leki OTC, które pochłaniają nieco ponad połowę wszystkich wydatków lekowych. Najwyższe wydatki lekowe na osobę ponoszą Stany Zjednoczone (1 162 USD), Szwajcaria (982 USD) oraz Japonia (798 USD).

Analitycy OECD prześledzili również średni wzrost wydatków na leki (per capita) w latach 2003-2009 oraz 2009-2015. W tym pierwszym okresie w Polsce poziom wydatków wzrósł o 2,2 proc., by w okresie 2009-2015 odnotować spadek na poziomie - 0,1 proc. Średni poziom tych wskaźników obserwowany w 31 państwach OECD wynosił odpowiednio +2,3 proc. dla okresu 2003-2009 i -0,5 proc. dla kolejnych sześciu lat.

 

W sumie wydatki lekowe - uwzględniające budżet refundacyjny oraz wydatki własne pacjentów - stanowią w krajach OECD nieco więcej niż 16 proc. budżetu systemów ochrony zdrowia.

 

 

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Wszelkie prawa w tym Autora, Wydawcy i Producenta bazy danych zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów zabronione.

Komentarze