Farmaceuci muszą stać się widoczni w systemie ochrony zdrowia

Rozmawiała Marta Markiewicz

O wyzwaniach, jakie były udziałem środowiska farmaceutów w minionym roku oraz jakie czekają je w obecnym rozmawiamy z Elżbietą Piotrowską-Rutkowską, prezes Naczelnej Rady Aptekarskiej.

Dla farmaceutów i rynku aptecznego rok 2017 przyniósł istotne zmiany. Dużą rolę w ich wprowadzaniu miał samorząd zawodowy. Jak z perspektywy Naczelnej Izby Aptekarskiej ocenia pani miniony rok?

To był zdecydowanie przełomowy rok dla środowiska farmaceutów, weszły bowiem w życie zapisy prawa, o które zabiegaliśmy niemal od samego początku powstania naszego samorządu zawodowego. Dzięki zmianie regulacji aptekę może obecnie prowadzić wyłącznie farmaceuta. Teraz spoczywa na nim podwójna odpowiedzialność nie tylko finansowa, ponieważ za prowadzenie apteki odpowiada całym swoim majątkiem, ale przede wszystkim zawodowa, ponieważ, gdy dopuści się poważnych naruszeń prawa, grozi mu utrata prawa wykonywania zawodu. Ogromnie się cieszę, że udało się wprowadzić takie rozwiązanie, a także uwzględnić kryteria demo- i geograficzne na rynku aptek. Dzięki nim apteki zaczną powstawać tam, gdzie ich realnie potrzeba. Żałuję, że nie udało się tej regulacji wdrożyć wcześniej, bo wielu kolegów nie straciłoby placówek, które prowadzili od początku lat 90. Przed aptekami indywidualnymi nadal jednak stoją wyzwania, ponieważ muszą stawić czoła obecnym wyzwaniom rynkowym.

Odnoszę jednak wrażenie, że w 2017 roku zmieniło się również postrzeganie samych farmaceutów.

Podczas wszystkich spotkań, w których uczestniczymy podkreślamy rolę i potencjał farmaceutów. Wskazujemy również, że muszą oni stać się jeszcze bardziej widoczni w systemie ochrony zdrowia. Liczę, że postrzeganie zawodu farmaceuty będzie jeszcze lepsze w 2018 roku, m.in. dzięki nawiązywaniu kontaktów z kolejnymi organizacjami, z którymi do tej pory nie mieliśmy przyjemności współpracować. Chcemy rozszerzać dialog z organizacjami pacjenckimi – m.in. po to, by wypracowywać najlepsze rozwiązania związane choćby z obrotem pozaaptecznym. Chcemy podejmować dialog nie tylko z naszymi sprzymierzeńcami, ale również oponentami, ponieważ zależy nam przede wszystkim na tym, aby wypracowywać jak najlepsze rozwiązania i uświadamiać społeczeństwu rolę naszego zawodu.

Obejmując funkcję prezesa NRA w 2016 roku na każdym kroku podkreślałam, jak ważne jest dla mnie odbudowanie dialogu. Będąc na półmetku swojej kadencji widzę, że z powodzeniem udaje mi się nawiązywać dobre relacje i godnie reprezentować środowisko farmaceutów. Zarówno ja, jak i moi współpracownicy angażujemy się w wiele działań, także tych związanych z edukowaniem pacjentów.

Wejście w życie ustawy „Apteka dla aptekarza” było dla środowiska najważniejszą zmianą minionego roku. Czy były inne istotne dla farmaceutów wydarzenia?

Z punktu widzenia samorządu aptekarzy istotna była dla nas współpraca z inspekcją farmaceutyczną w kontekście egzekwowania przepisów antykoncentracyjnych. W jej efekcie doszło do kilkunastu rozstrzygnięć przed sądem administracyjnym, który uznał argumentację mówiącą o tym, że zezwolenia na prowadzenie apteki nie przechodzą wprost na kolejnego jej właściciela. Jako samorząd wspieramy inspekcję farmaceutyczną i jednocześnie staramy się badać powiązania kapitałowe przedsiębiorców prowadzących apteki. Jest to w naszym interesie, gdyż jesteśmy niejako strażnikiem wykonywania zawodu farmaceuty i czujemy się po części odpowiedzialni za to, co dzieje się na rynku farmaceutycznym. Współpraca z takimi organizacjami bardzo nas cieszy, widzimy też możliwość jej kontynuacji w kolejnych obszarach, m.in. w kwestii braku dostępności leków.

Istotnym wydarzeniem z naszego punktu widzenia jest członkostwo w Krajowej Organizacji Weryfikacji Autentyczności Leków. Obejmując stery władzy w samorządzie wiedzieliśmy, że aptekarze, na których de facto spadnie obowiązek wdrażania dyrektywy antyfałszywkowej, byli marginalizowani w rozmowach o powołaniu polskiej agendy NMVO. Jednak to podejście uległo zmianie. Inne organizacje dostrzegły nasz potencjał, doceniając przy tym, że chcemy być ich partnerami i co więcej - możemy wnieść merytoryczny wkład we wdrażanie zapisów unijnej dyrektywy.

W 2017 roku zaczęto również szerzej mówić o opiece farmaceutycznej, a Ministerstwo Zdrowia zasygnalizowało potrzebę przeprowadzenia jej pilotażu. Jak ta opieka powinna być umocowana w systemie? Wiceminister Marcin Czech wskazywał, że chce umiejętnie wprowadzić farmaceutów do systemu, by nie generować konfliktów z innymi przedstawicielami zawodów medycznych.

Zdecydowanie zgadzam się z panem wiceministrem, ponieważ opiekę farmaceutyczną powinniśmy postrzegać przez pryzmat dwóch obszarów – apteki ogólnodostępnej i szpitalnej. Jestem również przekonana, że obecna trudna sytuacja kadrowa w systemie ochrony zdrowia sprawia, iż farmaceuci są naturalną grupą zawodową, po której usługi powinny sięgnąć osoby decydujące o kształcie tego systemu w Polsce. Jako środowisko jesteśmy na to gotowi i mamy bardzo dużo do zaoferowania, nie wchodząc w kompetencje lekarzy, ale pomagając im w codziennej pracy. Chcemy być ogniwem łączącym lekarzy i pacjentów zarówno w aptekach, jak i na oddziałach szpitalnych.
Takie zbliżenie traktujemy jako ogromną szansę dla naszego zawodu. Liczymy, że w końcu zostaniemy dostrzeżeni przez pacjentów, lekarzy oraz decydentów jako specjaliści nie tylko znający się na substancjach czynnych, ale też potrafiący optymalizować farmakoterapię, a co za tym idzie generować oszczędności dla systemu ochrony zdrowia.

Jakie wyzwania stoją przed samorządem aptekarskim w 2018 roku?

Wyzwaniem będzie z pewnością wdrożenie pilotażu opieki farmaceutycznej, a następnie jej uruchomienie zarówno na poziomie aptek ogólnodostępnych, jak i szpitalnych. Ministerstwo Zdrowia zakłada, że pilotaż opieki farmaceutycznej mógłby przebiegać równolegle lub razem z pilotażem opieki koordynowanej w podstawowej opiece zdrowotnej, tak by farmaceuta był w bliskim kontakcie z lekarzem.

Liczymy, że wkrótce dowiemy się, na którą opcję zdecyduje się ministerstwo. Na pierwszym spotkaniu zespołu ds. pilotażu opieki farmaceutycznej omówiliśmy ogólnie założenia programu, tj. jakiej grupy wiekowej pacjentów i jakich schorzeń powinien on dotyczyć, a także ile aptek i w jakich regionach powinno w nim uczestniczyć. Mam nadzieję, że podczas najbliższego spotkania dowiemy się więcej na temat koncepcji resortu. Bardzo bym chciała, by pilotaż ten odbył się jeszcze w tym roku, moglibyśmy wówczas dysponować twardymi danymi – jakie oszczędności opieka farmaceutyczna generuje w naszym kraju. Obecnie mamy dane z takich rynków, jak fiński czy brytyjski.

Drugą istotną kwestią jest ustawa o zawodzie farmaceuty. Jeśli chcemy sprawować opiekę farmaceutyczną, to musimy mieć takie uregulowania prawne, które pozwolą nam to realizować, tj. będą jasno określać kompetencje i zadania farmaceuty. To pozwoli nam uniknąć ewentualnych niedomówień czy konfliktów kompetencyjnych. Liczymy, że ustawa ta będzie procedowana jako projekt ministerialny, a prace nad nią zakończą się jeszcze w tym roku.

Będziemy musieli się też zmierzyć z kolejnym problemem, jakim są dyżury aptek, sygnalizowanym nie tylko przez farmaceutów, ale i lokalne władze samorządowe. Chcielibyśmy osiągnąć satysfakcjonujący obie strony kompromis. Współpracując ze Związkiem Powiatów Polskich opracowaliśmy koncepcję, która wydaje się satysfakcjonująca zarówno dla władz samorządowych, jak również aptekarzy. Nasza propozycja dotyczy przede wszystkim mniejszych miejscowości (z siedzibą do 40 tys. mieszkańców), gdzie nie ma placówek szpitalnych udzielających świadczeń nocnej i świątecznej opieki medycznej. Związek Powiatów Polskich dokonał ze swej strony analizy, gdzie najbardziej potrzebne są dyżury nocne aptek. Całość stanowi dobrą koncepcję, która powinna znaleźć uznanie w oczach interesariuszy, w tym również Narodowego Funduszu Zdrowia, który powinien być płatnikiem.

Zgodnie z naszymi wyliczeniami, dyżurowanie powinno być refundowane około 300 aptekom zlokalizowanym w małych miejscowościach na terenie Polski. Chcę podkreślić, że nie jest to z naszej strony „skok na dodatkową kasę”, tylko realna potrzeba, wynikająca m.in. z bardzo wysokich kosztów ponoszonych przez dyżurujące apteki. Od wielu lat mamy do czynienia z sytuacją, w której farmaceuci ponoszą straty w związku z pełnieniem nocnych dyżurów aptecznych, które dla danych placówek są obowiązkowe.  Średni obrót apteki podczas jednego dyżuru sięga zaledwie 50 zł. Tymczasem średni koszt pracy apteki w porze nocnej to nawet kilkaset złotych. W związku z tym wspólnie z naszymi partnerami ze Związku Powiatów Polskich dostrzegamy konieczność zapewnienia farmaceutom rekompensaty finansowej z tego tytułu.

W dwóch miastach w Polsce rusza pilotaż e-recepty. Jakie są oczekiwania środowiska, wobec tego projektu?

E-Recepta to kluczowy element trwającego procesu informatyzacji całego sektora ochrony zdrowia. Jej głównym zadaniem jest usprawnienie obsługi pacjentów. Dzięki e-recepcie w przyszłości pracownik medyczny będzie miał łatwiejszy dostęp do danych medycznych, przyspieszony zostanie proces realizacji recepty, zwiększy się komfort pracy lekarzy, farmaceutów a przede wszystkim bezpieczeństwo farmakoterapii pacjentów. Wszyscy odczują znamienne korzyści. Farmaceuci dzięki e-Recepcie będą mieli zagwarantowaną pełną czytelność i wiarygodność recepty, a to z kolei wyeliminuje problem pomyłek i sfałszowanych recept. Liczymy, że zdecydowanie uprości się proces realizacji recepty, co wpłynie korzystnie na czas i komfort pracy farmaceutów, ponieważ większość działań będzie odbywała się online. Po odczytaniu kodu recepty lub paczki recept, pobierze z systemu centralnego receptę do swojego systemu w celu jej realizacji oraz retaksacji będzie miał również możliwość skorygowania błędów w realizacji recepty, wszytko w formule online. Późniejsze wystawienie i otaksowanie recepty będzie również weryfikowane elektronicznie. W przyszłości apteki dzięki e-Recepcie będą miały dostęp do danych o pacjencie, co w przyszłości ułatwi prowadzenie opieki farmaceutycznej.

Rozmawiała Marta Markiewicz

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Wszelkie prawa w tym Autora, Wydawcy i Producenta bazy danych zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów zabronione.

Komentarze

Polecamy

Studenci Medycyny i Farmacji