Pharmanet: AdA zabetonowała rynek

Apteka dla aptekarza nie przyniosła deklarowanych skutków, poza zabetonowaniem rynku - taki wniosek wysunęli przedsiębiorcy skupieni w Związku Pracodawców Aptecznych Pharmanet.

"Po 11 miesiącach funkcjonowania regulacja „apteka dla aptekarza” nie zrealizowała żadnego z celów prezentowanych w uzasadnieniu ustawy. Zrealizowała za to cel nadrzędny, lecz ukryty, w postaci zabetonowania rynku i ograniczenia na nim konkurencji. Nie zmieni tego nawet fakt, że wnioskodawcy i propagatorzy ustawy w postaci samorządu aptekarskiego zaprezentowali swoje tezy w gmachu Ministerstwa Zdrowia, z pominięciem głosu środowiska przedsiębiorców"- ocenił Marcin Piskorski, prezes ZPA Paharmanet.

Organizacja wskazuje, że wprowadzenie zasady „apteki dla aptekarza” miało, zgodnie z intencjami projektodawców ustawy, doprowadzić do rozwiązania wszelkich problemów polskiego rynku aptecznego. Zdaniem Pharmanet stało się jednak inaczej, a regulacja nie tylko nie zrealizowała celów wskazanych w jej uzasadnieniu, ale również doprowadziła do szeregu negatywnych efektów.

"Jednym z głównych argumentów wprowadzenia ograniczeń własnościowych było zwalczanie nielegalnego procederu wywozu leków z Polski. Takie działanie okazało się nieskuteczne, o czym świadczy konieczność procedowania właśnie w parlamencie rządowych projektów dotyczących monitorowania drogowego przewozu leków czy tzw. „małej nowelizacji” prawa farmaceutycznego. Obie ustawy wprowadzają szereg instrumentów prawnych wymierzonych w przeciwdziałanie tzw. „odwróconemu łańcuchowi dystrybucji”- ocenił Marcin Piskorski.

Wskazał również, że wprowadzenie regulacji rozpoczęło dwa trendy: spadek liczby aptek oraz systematycznego wzrostu cen leków nierefundowanych. Pierwszy z trendów dotychczas był "amortyzowany" ogromną tj. szacowaną na ok. 1 tys. liczbą wniosków o otwarcie nowej apteki, które złożono do czerwca 2017 roku. "Wnioski te są sukcesywnie realizowane, powodując, że wciąż otwiera się w Polsce około 30 aptek miesięcznie (wobec ponad 100 przed zmianą zasad). Natomiast wniosków o otwarcie apteki na nowych zasadach złożono w okresie lipiec 2017 – styczeń 2018 zaledwie 22 na terenie całego kraju!"- wylicza Marcin Piskorski. Zwrócił uwagę, że jeżeli do tej liczby zostanie dodana liczba placówek zamykanych szacowana na około 80 miesięcznie - to okaże się, że po wyczerpaniu rezerwuaru starszych wniosków złożonych przed zabetonowaniem rynku, czeka nas tąpnięcie liczby aptek w Polsce.

"Powyższe dane każą też wątpić w realizację kolejnego celu ustawy w postaci otwierania nowych aptek na terenach wiejskich i słabo zaludnionych" - ocenił Piskorski. Wskazane przez NRA otwieranie aptek na terenach wiejskich (ponad 200 aptek i punktów aptecznych) przez przedsiębiorców postrzegany jest jako jednorazowe wydarzenie, wnikające z chęci ucieczki przedsiębiorców przed regulacją, a nie jej dobrodziejstwo. "Wnioski prezentowane przez samorząd są tym bardziej wątpliwe, że do podawanej przez niego liczby 200 nowych aptek na terenach wiejskich zaliczono także 68 punktów aptecznych, które regulacji „apteka dla aptekarza” nie podlegają"- wskazał prezes Pharmanet.

Zdaniem przedsiębiorców AdA, która oficjalnie weszła w życie 25 czerwca ubiegłego roku, wywróciła do góry nogami polski rynek apteczny.

"Jednocześnie, wobec niezaproszenia przedstawicieli środowiska pracodawców na konferencję prasową w Ministerstwie Zdrowia przyjmujemy z powagą wyrażone na nim zapewnienie Wiceministra Zdrowia Marcina Czecha o tym, że drzwi jego resortu otwarte są dla wszystkich interesariuszy. Wobec tego czekamy na zaproszenie i rozpoczęcie rzetelnego, odpowiedzialnego dialogu na temat przyszłości polskiego rynku aptecznego"- ocenił Piskorski.

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Wszelkie prawa w tym Autora, Wydawcy i Producenta bazy danych zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów zabronione.

Komentarze