Firmy farmaceutyczne gromadzą zapasy leków przed Brexitem

Jedne z dwóch największych firm farmaceutycznych – francuska Sanofi i szwajcarska Novartis – gromadzą zapasy leków na wypadek trudności z dostawami, które mogą wystąpić po opuszczeniu przez Wielką Brytanię Unii Europejskiej.

Sanofi i Novartis przygotowują się do wyjścia Wielkiej Brytanii ze struktur Unii Europejskiej. Sytuacja firm, nie tylko z sektora farmaceutycznego, może być szczególnie trudna, jeśli decydenci wybiorą „twardy” Brexit. 

Obie firmy, mając na uwadze zapewnienie pacjentom nieprzerwanego dostępu do leków stosowanych podczas terapii, zaczęły magazynować produkty lecznicze. Sanofi, produkująca leki np. dla cierpiących na cukrzycę, ma już zapasy pozwalające na dostarczanie chorym leków bez zakłóceń przez 14 tygodni. 

Jak podkreślają przedstawiciele obu firm najgorsza jest związana z Brexitem niepewność. Wciąż trudno powiedzieć, jakie warunki wyjścia uda się wynegocjować Wielkiej Brytanii i jak to wpłynie na funkcjonowanie przemysłu, w tym branży farmaceutycznej. Dla Sanofi dużym problemem mogą być kwestie transportu – między Wielką Brytanią a macierzystą Francją. Podobna sytuacja miała już miejsce w 2005 r., kiedy przewóz leków był utrudniony ze względu na przetaczającą się wówczas przez Francję falę pracowniczych strajków.

Kłopotliwą kwestią będzie też procedura potwierdzania jakości wyprodukowanych leków. Do tej pory odbywała się ona na terenie Wielkiej Brytanii – w placówce firmy w hrabstwie Suffolk - ale jeśli nastąpi „twardy” Brexit, będzie musiała zostać przeniesiona do któregoś z państw pozostających w UE.

Przygotowania do Brexitu, biorąc przykład z Sanofi i Novartis, podjęła także AstraZeneca – zwiększając ilość zapasów produktów leczniczych o 20 proc. 

 Źródło: BBC

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Wszelkie prawa w tym Autora, Wydawcy i Producenta bazy danych zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów zabronione.

Komentarze