Prof. Iwona Wawer: Zacznijmy razem przeciwdziałać szarlatanerii!

Problem z panem Ziębą polega też na tym, że środowisko naukowe zbyt mało angażuje się w zwalczanie bzdur. Jego słuchaczom ktoś musi powiedzieć, że nie ma „cudownej” terapii raka – mówi o swoim udziale w konferencji „Czego ci lekarz nie powie” prof. Iwona Wawer.

27 sierpnia Warszawski Uniwersytet Medyczny (WUM) opublikował komunikat, w którym odciął się od firmowanej przez Jerzego Ziębę konferencji – miała w niej wziąć udział emerytowana kierownik Zakładu Chemii Fizycznej prof. dr hab. n. farm. Iwona Wawer.

„Zapowiadany udział w wydarzeniu emerytowanego wykładowcy, byłego kierownika Zakładu Chemii Fizycznej dr hab. Iwony Wawer budzi stanowczy sprzeciw władz i społeczności akademickiej naszej Uczelni. Rektor prof. Mirosław Wielgoś zobowiązał Dziekana Wydziału Farmaceutycznego z Oddziałem Medycyny Laboratoryjnej prof. Piotra Wroczyńskiego i obecnego Kierownika Zakładu Chemii Fizycznej dr hab. Dariusza Pisklaka, do podjęcia wobec dr hab. Iwony Wawer stosownych działań zmierzających do uniknięcia w przyszłości sytuacji wystawiających na szwank dobre imię Warszawskiego Uniwersytetu Medycznego” – czytamy w stanowisku Biura prasowego WUM.

Taka reakcja uczelni skłoniła prof. dr hab. n. farm. Iwonę Wawer do odpowiedzi.

"Na konferencję 7. 10 w Poznaniu zostałam zaproszona przez redakcję pisma „Harmonia” i Krajowe Zrzeszenie Producentów Aronii. Mój wykład „Aronia – narodowy skarb” miał pokazać problem. Otóż, mamy wspaniałe plantacje, ale nikt nie chce kupić owoców. Ludzie, pijcie sok z aronii! O tym nie powiedzą lekarze, bo to nie ich rola. O aronii mówią dietetycy, naukowcy, dziennikarze. Nie powiem o tym na konferencji w Poznaniu, chyba, że zrobi to pani Ilona Wawer. (…)Problem z panem Ziębą polega też na tym, że środowisko naukowe zbyt mało angażuje się w zwalczanie bzdur. Jego słuchaczom ktoś musi powiedzieć, że nie ma „cudownej” terapii raka, że nadmiar witamin szkodzi, że szczepionki to wspaniałe osiągnięcie medycyny. A może zaczniemy szanować kadrę naukową i razem przeciwdziałać szarlatanerii, post-faktom?” – napisała na swoim facebookowym.

Prof. dr hab. n. farm. Iwona Wawer odniosła się we wpisie także do pierwszego tekstu, jaki opublikował w tej sprawie „Puls Farmacji”.

„Co gorsza, Puls Farmacji pisze o mnie: dr hab.n. chem lub dr hab.n. med, a przecież od wielu lat jestem profesorem (belwederskim) nauk farmaceutycznych” – czytamy we wpisie.

Istotnie, po sprostowaniu dyrektor Biura Prasowego WUM Marty Wojtach, z tekstu usunęliśmy informację o tytule profesorskim.

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Wszelkie prawa w tym Autora, Wydawcy i Producenta bazy danych zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów zabronione.

Komentarze