E-receptę może wystawić już 14 100 aptek

Realizacja e-recepty jest możliwa właściwie w całej Polsce. Z 14 500 punktów aptecznych darmowy certyfikat uprawniający do podłączenia się do Systemu P1 uzyskało 97 proc., natomiast realnie recepty w postaci elektronicznej wystawia 93 proc. aptek – poinformował Janusz Cieszyński, wiceminister zdrowia.

Od 1 stycznia 2019 r. wszystkie apteki i punkty apteczne mają obowiązek realizować e-recepty. Ministerstwo Zdrowia podkreśla – również w przypadku wcześniejszych faz pilotażu, o których wynikach we wrześniu informował „Puls Farmacji” – że jest zadowolone z rezultatów. 

„Ponad 24 tysiące elektronicznych recept wystawiło do tej pory 66 lekarzy z dziewięciu placówek medycznych uczestniczących w programie pilotażowym. Rekord padł 11 września — tego dnia pacjentom wydano 1089 e-recept.” – pisał wówczas „Puls Farmacji”.

Jak jest na początku 2019 r.? Z informacji resortu wynika, że w zasadzie wszystkie apteki i punkty apteczne zdążyły z podłączeniem się do Systemu P1. Najwięcej Dokumentów Realizacji Recepty (DRR) wystawiono w placówkach województw podkarpackim (95,3 proc.), małopolskim (95 proc.), kujawsko-pomorskim (94 proc.), lubuskim (94 proc.) oraz mazowieckim i warmińsko-mazurskim (92,5 proc.). 

Co z aptekami i punktami aptecznymi, które mimo upłynięcia wskazanego przez MZ terminu nie podłączyły się do Systemu P1?

„Prawie wszystkie apteki są gotowe do realizacji e-recepty. Niewielki odsetek tych, które nie są podłączone do systemu wynika z tego, że w części aptek zmianie musi ulec zmiana oprogramowania. Już około 8 tysięcy farmaceutów zostało dotychczas przeszkolonych w zakresie realizacji e-recepty. W najbliższym czasie będziemy organizować kolejne szkolenia” – powiedziała Elżbieta Piotrowska-Rutkowska, prezes Naczelnej Rady Aptekarskiej.

„Największym wyzwaniem, które czeka nas w tym momencie jest włączenie wszystkich pacjentów i lekarzy do systemu e-recept. Chcielibyśmy zastosować tutaj ten sam mechanizm, który wykorzystaliśmy w przypadku farmaceutów. Szkolenia, ułatwienia, pokazywanie korzyści płynących z tego rozwiązania. Myślę, że uda się przekonać środowisko lekarskie do wystawiania z e-recepty” – mówił Janusz Cieszyński, wiceminister zdrowia. 

Lekarz, który wystawi e-receptę może ją podpisać elektronicznie lub przy pomocy certyfikatu ZUS, zostaje ona zapisana w systemie. Pacjent nie dostaje już żadnych dokumentów, a jedynie smsa z kodem recepty, który wraz z numerem PESEL podaje w aptece, by farmaceuta mógł wydać mu lek. E-recepta ma oznaczać korzyści dla wszystkich stron będących częścią systemu ochrony zdrowia, zarówno dla pacjentów, jak lekarzy i farmaceutów. Według zapewnień odpowiedzialnego w MZ za informatyzację służby zdrowia wiceministra Janusza Cieszyńskiego najbardziej znaczącymi zaletami tego rozwiązania są oszczędność czasu, wyeliminowanie błędów przy wystawianiu recept lub częstych sytuacji zagubienia druków, zmniejszenie obciążenie administracyjnego dla lekarzy i farmaceutów oraz szybszy i łatwiejszy obieg informacji między poszczególnymi podmiotami. Jedną ze szczególnie istotnych korzyści recepty w wersji elektronicznej jest szybsza możliwość wystawienia i uzyskania pełnomocnictwa dla członków rodziny do wglądu w zapisaną w systemie dokumentację, co wiele ułatwi zwłaszcza opiekunom osób starszych.

„Z informacji dotyczących wstępnej fazy pilotażu wynika, że e-receptę wystawiło 200 lekarzy. Fundamentalne z punktu widzenia lekarzy jest to, że pacjent ma już możliwość zrealizowania recepty w takiej postaci właściwie w każdej aptece” - dodał Janusz Cieszyński.

Wiceminister poinformował również, że w pierwszym kwartale tego roku ruszą szkolenia dla lekarzy.

Wiceminister Cieszyński wyjaśniał, że informacje zebrane na IKP między innymi dzięki realizacjom e-recept będą mogły być w przyszłości udostępniane pacjentom i lekarzom, co umożliwi monitoring nad przebiegiem terapii. Będzie to pierwszym krokiem do tego, co wydarzy się w 2021 r., czyli powszechnego udostępnienia  elektronicznej dokumentacji medycznej.

Ministerstwo Zdrowia podkreśla, że postępująca informatyzacja systemu ochrony zdrowia jest naturalną konsekwencją zmian zachodzących w podejściu Polaków do korzystania z Internetu i nowych technologii. Według danych resortu ponad 70 proc. mieszkańców Polski jest użytkownikami Internetu, z czego aż 45 proc. korzysta z zawartych tam informacji dotyczących zdrowia. 60 proc. pacjentów deklaruje, że chętnie wykorzystywałoby narzędzia telemedyczne.

PRZECZYTAJ TAKŻE: MZ obiecało wsparcie finansowe dla aptek przy wdrażaniu e-recept

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Wszelkie prawa w tym Autora, Wydawcy i Producenta bazy danych zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów zabronione.

Komentarze