PZPPF i WHO za krajową produkcją leków

Polski Związek Pracodawców Przemysłu Farmaceutycznego, zgodnie z wytycznymi Światowej Organizacji Zdrowia (WHO), popiera rodzimą produkcję leków, która zwiększa bezpieczeństwo pacjentów i poprawia ich dostęp do nowoczesnego leczenia.

W 2018 r. wartość polskiego rynku farmaceutycznego wyniosła 34 mld zł – czyli o 2,4 proc. więcej niż w 2017 r. Jednak udział ilościowy krajowych leków w rynku aptecznym utrzymuje się od lat na stałym poziomie i wynosi około 50 proc. W przypadku produktów leczniczych wydawanych na receptę ten udział jest jeszcze mniejszy: krajowe stanowią 40 proc., ich udział w wartości rynku to 20 proc. 

"Krajowe firmy farmaceutyczne przełamują monopole wielkich koncernów międzynarodowych, wprowadzając odpowiedniki leków i generując istotne oszczędności dla budżetu państwa. To zwiększa dostępność i podnosi jakość terapii dla polskich pacjentów. Ich lokalna produkcja działa na korzyść całego systemu, jednak przede wszystkim jest dobra dla pacjentów" – mówi Krzysztof Kopeć, prezes Zarządu Polskiego Związku Pracodawców Przemysłu Farmaceutycznego.

Potrzebę wspierania krajowego wytwarzania leków dostrzega również Światowa Organizacja Zdrowia, która na przykładzie Afryki wskazuje jak niebezpieczne bywa zjawisko przejmowania produkcji i kontroli nad rynkiem przez międzynarodowe koncerny. Najbardziej negatywnie odbija się to oczywiście na pacjentach: przykładem takiej sytuacji był brak dostępu do farmaceutyków stosowanych przy terapii AIDS w Republice Południowej Afryki, gdzie prawie co piąty obywatel jest nosicielem wirusa HIV. Międzynarodowi gracze farmaceutyczni nie zgadzali się, aby kraj mógł importować leki generyczne.

„Polskie przedsiębiorstwa zajmują się produkcją leków generycznych, środków niezbędnych w codziennym funkcjonowaniu szpitali i przychodni, takich jak adrenalina, propafenon czy rifamcypina. Z tego względu Polska nawet w przypadku kryzysu pozostanie niezależna lekowo od zewnętrznych źródeł” – zapewnia Krzysztof Kopeć.

Resort zdrowia co miesiąc publikuje listę leków zagrożonych brakiem dostępności, obecnie jest na niej 340 produktów.

„Krajowi producenci leków produkują artykuły pierwszej potrzeby. Bez smartfonu można się obyć, ale cukrzyk bez insuliny nie przeżyje. Dlatego w interesie państwa jest wspieranie lokalnych firm farmaceutycznych. Narzędzia, takie jak Refundacyjny Tryb Rozwojowy stanowią dla naszej branży istotny impuls pozwalający na wieloletnie inwestycje i rozwój. Dzięki temu pieniądze przeznaczane na refundację leków mogłyby pracować dodatkowo na rozwój naszej gospodarki i wzmacniać suwerenność lekową Polski” – dodaje prezes PZZPPF.

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Wszelkie prawa w tym Autora, Wydawcy i Producenta bazy danych zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów zabronione.

Komentarze