Farmaceuci przed zawodowym dowartościowaniem

Chwiejący się w posadach polski system ochrony zdrowia dojrzał do zmiany. Kierunek przekształceń, jaki powinni obrać farmaceuci, został jasno nakreślony w ministerialnej debacie „Wspólnie dla Zdrowia”. Środowisko jednak podkreśla, że bez ustawy o zawodzie nie będzie to łatwe do realizacji.

Bezpieczny i zadowolony pacjent, który będzie aktywnie uczestniczyć w kreowaniu systemu ochrony zdrowia, to jeden z kluczowych celów, jaki wskazano w podsumowaniu debaty „Wspólnie dla Zdrowia”. Jak zwracali uwagę eksperci z jej rady społecznej, pacjenci nie powinni być osamotnieni w zderzeniu z systemem, dlatego też dużo miejsca poświęcono rozwojowi kadr, w tym farmaceutom. Powinni oni, według ekspertów, przedefiniować swoją pracę i odejść od modelu bazującego wyłącznie na dyspensowaniu leków.

Potrzeba rozszerzenia kompetencji farmaceutów

W ocenie prof. Piotra Górskiego, przewodniczącego rady społecznej debaty, w kwestii kadr należy zainteresować się tworzeniem i rozwojem nowych zawodów, takich jak asystent lekarza. Jednocześnie jednak nie można zaniedbywać wzmocnienia i tych zawodów, które już teraz stanowią istotne, choć niewykorzystane ogniwo w systemie.

„W obszarze kadr należy zdecydowanie zwiększyć kompetencje magistrów farmacji poprzez umożliwienie im realizacji działań z zakresu opieki farmaceutycznej. Rozwiązanie to nie będzie łatwe do wdrożenia głównie z uwagi na kwestie psychologiczne (zarówno po stronie farmaceutów, jak i pacjentów — przyp. redakcji)” — ocenił prof. Górski. Jego zdaniem, polski system ochrony zdrowia znajduje się obecnie w takim momencie funkcjonowania, że niezwłocznie wdrożenie opieki farmaceutycznej jest koniecznością. Profesor przypomniał, że rozwiązania z zakresu opieki farmaceutycznej z sukcesem funkcjonują w wielu krajach (m.in. w Tajwanie) i przynoszą wymierne efekty zarówno dla pacjentów, systemu, jak i samych aptek.

Gotowi na nowe wyzwania

„Cieszy nas fakt, że eksperci spoza środowiska aptekarskiego dostrzegli konieczność większego zaangażowania magistrów farmacji w opiekę nad pacjentami. Polscy aptekarze są gotowi do zadań nakreślonych przez radę społeczną debaty „Wspólnie dla Zdrowia”. Zarówno w szkoleniu przeddyplomowym, jak i podyplomowym otrzymują wiedzę i umiejętności, które predestynują ich do opieki farmaceutycznej i zwiększenia zakresu działań zawodowych” — oceniła Elżbieta Piotrowska-Rutkowska, prezes Naczelnej Rady Aptekarskiej. Jej zdaniem, ważnym elementem przygotowującym do tego są trwające na rynku liczne pilotaże opieki farmaceutycznej, prowadzone zarówno przez uczelnie, jak i firmy komercyjne. To właśnie dzięki tym projektom farmaceuci nabierają nowych kompetencji i podnoszą swoje dotychczasowe umiejętności. Dodatkowo samorząd zawodowy organizuje również autorskie szkolenia, na które zaprasza ekspertów-praktyków z całego świata.

„Oczywiście mam świadomość, że proces zmiany w środowisku będzie wymagał czasu i składał się z działań o charakterze długofalowym, niemniej jednak jestem przekonana, że musimy je rozpocząć” — dodała Elżbieta Piotrowska-Rutkowska.

Brakujący element - ustawa o zawodzie farmaceuty

Środowisko wskazuje jednak, że pomimo swojej gotowości, wdrożenie opieki farmaceutycznej rozbija się o kwestie legislacyjne oraz brak woli politycznej. „Przede wszystkim brakuje nam ustawy o zawodzie farmaceuty, która stanowiłaby fundament naszych działań. Ustawa ta miałaby się odnosić się nie tylko do kwestii uzyskania kwalifikacji zawodowych i szkolenia podyplomowego, ale również definiować działania farmaceutów szpitalnych, klinicznych czy w końcu wskazywać na zakres usług farmaceutycznych. Bez ustawy, która stanowić będzie podwalinę do standaryzacji opieki farmaceutycznej, nie będziemy w stanie wdrożyć tej ostatniej z sukcesem” — oceniła prezes NRA.

W ocenie władz samorządowych, ostatnie trzy lata farmaceuci niemal na każdym kroku udowadniali, że opieka farmaceutyczna ma wymiar praktyczny i ekonomiczny. W trakcie debaty „Wspólnie dla Zdrowia” czy w rządowym dokumencie „Polityka Lekowa Państwa 2018-2022”, eksperci dostrzegli rolę opieki farmaceutycznej oraz farmaceutów, którzy mogliby ją świadczyć.

„Oczywiście, możemy podawać przykłady zza granicy, nawet z przytaczanego podczas debaty Tajwanu, ale to nie zmienia naszej obecnej sytuacji. Bez ustawy o zawodzie będziemy mogli podawać milion przykładów opieki farmaceutycznej, której nie wdrożymy w Polsce z uwagi na brak podstawowych regulacji prawnych. W dyskusji publicznej skuteczność opieki farmaceutycznej jest pewnikiem, natomiast w obecnej sytuacji nie są nim kolejne zapewnienia Ministerstwa Zdrowia o procedowaniu ważnego dla aptekarzy projektu ustawy” — dodaje Michał Byliniak, wiceprezes NRA, prezes ORA w Warszawie i jednocześnie prezydent Europejskiej Grupy Farmaceutycznej (PGEU). On również nie jest w stanie zrozumieć tego, co dzieje się wokół projektu ustawy o zawodzie farmaceuty, który przez ostatnie trzy lata był przedmiotem prac dwóch ministrów zdrowia, podsekretarzy stanu oraz zespołu ekspertów zaproszonych przez ministerstwo.

„Obecnie praca tego grona idzie praktycznie do kosza, bo z niezrozumiałych nam powodów projekt nie jest procedowany dalej” — dodaje z rozgoryczeniem Elżbieta Piotrowska-Rutkowska.

Czy trzeba będzie zamykać apteki?

Jest jeszcze jeden aspekt, który powinien skłonić resort zdrowia do szybszego procedowania konstytucji farmaceutów. Chodzi o kontrowersyjny wyrok sądu i przepis, który ogranicza samodzielnie wykonywanie pracy farmaceutom nieposiadającym 5-letniego stażu pracy w aptece, wymaganego od kierowników aptek. Dotychczas przepis ten był interpretowany inaczej i w efekcie nie był egzekwowany. Po orzeczeniu sądu wiceminister zdrowia Maciej Miłkowski zadeklarował, że przepis zostanie zmieniony przy procedowaniu ustawy o zawodzie. Zmiana ma umożliwić młodym farmaceutom, posiadającym prawo wykonywania zawodu, samodzielną pracę w aptece.

„Jeżeli ustawa o zawodzie nie będzie nadal procedowana, wówczas farmaceuci będą zmuszeni dostosować się do obowiązującego obecnie prawa i wykładni sądu. Problem, o którym mówię, dotyczy nawet 5,5 tys. młodych farmaceutów. Efektem tego będą zamknięte apteki. Jeżeli weźmiemy pod uwagę fakt, że obecnie czynnie zawód wykonuje ponad 24 tys. farmaceutów, to niestety może się okazać, że w wielu miejscowościach pacjenci będą mieli ogromne trudności z dostępem do leków — nie tylko w trakcie nocnych czy świątecznych dyżurów, ale również w ciągu dnia” — oceniła prezes NRA.

Według Elżbiety Piotrowskiej-Rutkowskiej, brak zmian legislacyjnych wpłynie również na rynek pracy i zaowocuje w przyszłości poważnymi deficytami i tak szczupłych kadr farmaceutycznych. „Jeśli przepis ten nie ulegnie zmianie, możemy się również spodziewać, że młodzi ludzie podejmujący studia farmaceutyczne będą albo je porzucać, albo tuż po otrzymaniu dyplomu wyjeżdżać za granicę, by w innych państwach wykonywać swój zawód. Bardzo chciałabym, żeby ministerstwo wyciągnęło z zamrażarki ustawę o zawodzie farmaceuty i zdecydowało o jej dalszym procedowaniu” — podkreśliła.

Apel o wolę polityczną

W ocenie farmaceutów, najbardziej bolesny jest brak woli politycznej i zrozumienia środowiska. Aptekarze nie kryją, że czują się oszukani, szczególnie że jeszcze kilka miesięcy temu rozmowy w sprawie wprowadzenia opieki farmaceutycznej wyglądały zupełnie inaczej. Przypomnijmy, że rozpoczęcie jej pilotażu zapowiadano przy okazji wdrożenia e-recepty, czyli w maju… 2018 roku. W praktyce okazało się jednak, że z dwóch zapowiadanych pilotaży resort zdrowia konsekwentnie zrealizował tylko jeden. Pomimo wielu pytań kierowanych do Ministerstwa Zdrowia, do momentu oddania gazety do druku nie otrzymaliśmy odpowiedzi dotyczących dalszych losów zarówno projektu ustawy, jak i zapowiadanego programu pilotażowego.

„Mamy niemal 300 badań, wykazujących korzyści płynące z zaangażowania farmaceutów i aptek dla pacjentów oraz systemów opieki zdrowotnej w niemal wszystkich obszarach terapeutycznych i profilaktycznych. Natomiast w Polsce musimy rozpocząć badanie, mające na celu ustalenie, gdzie jest projekt ustawy o zawodzie farmaceuty” — ironizuje Michał Byliniak.

PRZECZYTAJ TAKŻE:

Czas dyskusji na temat wdrożenia opieki farmaceutycznej minął, teraz należy działać [OPINIA dr. n. farm. Piotra Merksa, Collegium Medicum UKSW]

Niedostosowane prawo podcina skrzydła farmaceutom [OPINIA Krzysztofa Góry,  Związek Pracodawców Aptecznych PharmaNET]

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Wszelkie prawa w tym Autora, Wydawcy i Producenta bazy danych zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów zabronione.

Komentarze