Wyborcze obietnice dla aptekarzy i pacjentów

Zbliżające się wybory parlamentarne skłaniają do podsumowań. Prześledziliśmy więc programy wyborcze koalicji politycznych pod kątem rozwiązań proponowanych dla farmaceutów, aptek, rynku farmaceutycznego i w kwestii dostępu do leków. O ile w przypadku dwóch ostatnich złożono wiele obietnic, o tyle jeśli chodzi o funkcjonowanie placówek aptecznych próżno szukać rzeczowych propozycji.

LEWICA: leki po 5 złotych

Sztandarową deklaracją Komitetu Wyborczego SLD jest wprowadzenie leków na receptę ze stałą 5-złotową odpłatnością. Zasada ta ma dotyczyć również wyrobów medycznych, takich jak pompy insulinowe, aparaty słuchowe, inhalatory. Lewica obiecuje również wprowadzenie darmowych leków nie tylko dla emerytów i rencistów, ale również dla dzieci, kobiet w ciąży oraz pacjentów po przeszczepach.

Jerzy Przystajko, farmaceuta i kandydat na posła z listy Lewicy, zapytany o utrzymanie regulacji „Apteka dla aptekarza” powiedział, że reprezentowane przez niego ugrupowanie nie zamierza ruszać zapisów Prawa farmaceutycznego. „Jest jeszcze za wcześnie na ocenę, czy i co zmieniać w tym rozwiązaniu. Reguły wiążące liczbę aptek z liczbą mieszkańców i ograniczające rozmieszczenie placówek „drzwi w drzwi” oceniam pozytywnie. Być może z czasem nawet będzie trzeba podnieść próg demograficzny — w Polsce liczba aptek w stosunku do liczby ludności wciąż jest jedną z największych w UE” — przyznał Jerzy Przystajko.

„Jeśli chodzi o model marżowy, to trudno nie zauważyć, że apteki jako placówki pełniące wyłącznie rolę dystrybucyjną, odejdą do przeszłości. Problemy polskich aptek z marżą wynikają też z tego, że mamy wciąż dość niewielkie placówki. Będziemy z uwagą obserwować skutki wprowadzenia reguł demograficznych i geograficznych — to przecież też może być mechanizm promujący silniejsze, większe placówki. A tylko takie będą w stanie rozwijać dodatkowe usługi, które już znalazły się w projekcie ustawy o zawodzie” — dodał farmaceuta.

KOALICJA OBYWATELSKA: koniec z kryzysem lekowym

Za najbardziej palący obecnie problem w omawianym przez nas obszarze uznano kryzys lekowy. Do jego rozwiązania potrzebne są — zdaniem ugrupowania — sprawnie działające służby państwa, począwszy od Departamentu Polityki Lekowej i Farmacji w resorcie zdrowia po inspekcję farmaceutyczną. Ich zadaniem będzie przewidywanie kryzysów na rynku leków, realizacja zapasów strategicznych molekuł bądź zakupy interwencyjne produktów leczniczych. Jednocześnie Koalicja Obywatelska chce walczyć z nielegalnym wywozem leków. W jaki sposób? Tego, niestety, nie sprecyzowano.

Istotna dla rynku jest również zapowiedź finansowania najnowocześniejszych szczepionek, które mają być zgodne ze światowymi standardami. Z tym projektem jest powiązana inna deklaracja: miejsca w żłobkach, przedszkolach i szkołach mają być dostępne wyłącznie dla dzieci zaszczepionych. Jak to pogodzić z obowiązkiem szkolnym, nie wyjaśniono.

Kandydat Koalicji Obywatelskiej na ministra zdrowia, prof. Tomasz Grodzki, zapytany o losy zapisów „Apteki dla aptekarza” przyznał, że ugrupowanie nie zamierza likwidować regulacji Prawa farmaceutycznego (pierwotnie PO nie zgadzała się z nimi).

„AdA pozostanie, ale w porozumieniu z samorządem zawodowym aptekarzy chcemy wypracować zmiany, które będą kompromisem. Prawo musi działać na rzecz pacjentów. Nie wyobrażam sobie sytuacji, w której przez zapisy AdA pacjenci, np. z małych miejscowości, będą mieli ograniczony dostęp do placówek aptecznych lub będą skazani na lokalny monopol jednej placówki sieciowej, która przez swoją agresywną politykę wyeliminowała z rynku miejscowego aptekarza” — ocenił prof. Grodzki. Dodał, że wdrażanie zmian w systemie ochrony zdrowia będzie realizowane w ramach szeroko wypracowanego kompromisu z samorządami zawodowymi pracowników medycznych.

KOALICJA POLSKA: darmowe leki dla dzieci

W programie wyborczym PSL jednym z projektów dotyczących ochrony zdrowia są bezpłatne leki i szczepienia dla dzieci. Program zakłada wprowadzenie odpłatności ryczałtowej za leki na receptę oraz finansowanych w pełni przez państwo szczepień rekomendowanych. Jednocześnie PSL deklaruje wsparcie krajowej produkcji leków. Trwający kryzys lekowy dowiódł bowiem, że w polityce lekowej państwa nie można opierać się w przeważającym stopniu na imporcie leków.

PRAWO i SPRAWIEDLIWOŚĆ: zwiększenie nadzoru nad rynkiem

Wśród najnowszych obietnic PiS znalazł się pomysł utworzenia Urzędu Nadzoru Farmaceutycznego (UNF). Nowa instytucja miałaby powstać z fuzji inspekcji farmaceutycznej oraz Urzędu Rejestracji Produktów Leczniczych, Wyrobów Medycznych i Produktów Biobójczych. „Instytucja ta zapewni dalszą poprawę nadzoru nad rynkiem farmaceutycznym, wytwórcami, hurtowniami, aptekami oraz nad przepływem leków do ostatecznych odbiorców” — czytamy w programie wyborczym PiS.

Partia zamierza również umożliwić tzw. interwencyjne zakupy leków, choć nie sprecyzowano, kto miałby się tym zająć oraz jakich leków będą one dotyczyły. W programie wyborczym wskazano jedynie, że mają to być preparaty „niezbędne do codziennego funkcjonowania i zabezpieczania potrzeb życiowych Polaków”.

ZOBACZ TAKŻE:

Wybory 2019: co partie proponują w ochronie zdrowia [PODSUMOWANIE]

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Wszelkie prawa w tym Autora, Wydawcy i Producenta bazy danych zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów zabronione.

Komentarze