Patenty w przemyśle farmaceutycznym wymagają specjalnych sądów

Branża farmaceutyczna jest coraz bliżej postulowanych przez siebie rozwiązań legislacyjnych. W przyjętej przez Sejm nowelizacji Kodeksu postępowania cywilnego przewidziano powołanie wyspecjalizowanych sądów zajmujących się patentami w przemyśle farmaceutycznym.

Polscy wytwórcy leków wstrzymują oddech i czekają na decyzję senatorów, którzy zdecydują o dalszym procedowaniu nowelizacji Kodeksu postępowania cywilnego. W przyjętym przez Sejm dokumencie zapisano bowiem możliwość tworzenia wyspecjalizowanych sądów zajmujących się kwestiami patentowymi w przemyśle farmaceutycznym.

"Brak wyspecjalizowanych sądów stanowił poważną barierę rozwoju krajowego przemysłu farmaceutycznego. Tymczasem produkcja leków w kraju to najlepsza gwarancja ciągłości ich dostaw, a więc bezpieczeństwa lekowego. Warto też podkreślić, że według GUS ten przemysł jest wiodącą w Polsce branżą w zakresie wdrażania innowacji w polskiej gospodarce" wskazuje Grzegorz Rychwalski, wiceprezes Polskiego Związku Pracodawców Przemysłu Farmaceutycznego.

Farmaceutyczny wymiar sprawiedliwości

Zdaniem organizacji branża od blisko 10 lat czeka na utworzenie w strukturach sądownictwa powszechnego odrębnych jednostek zajmujących się sprawami dotyczącymi m.in. praw własności przemysłowej, a także nieuczciwą konkurencją. Jest to kluczowe, gdyż rozstrzyganie spraw związanych z patentami i ochroną praw własności przemysłowej w farmacji wymaga wyjątkowo specjalistycznej wiedzy i znajomości specyfiki tej branży.

PZPPF wskazuje również, że polski system sądowniczy nie jest przygotowany do obserwowanego w ostatnich latach wzrostu liczby i znaczenia sporów patentowych. Często zdarza się, że sądy zbyt pochopnie wydają postanowienia o zabezpieczeniu powództwa oznaczające zakaz sprzedaży leku konkurencyjnego na czas sporu. W efekcie często w trakcie wieloletniego procesu dochodzi do unieważnienia patentu lub zostają dostarczone dowody braku jego naruszenia, a straty poniesione w tym czasie przez producenta generyku i samego NFZ, który musi refundować w tym czasie droższy lek - są nie do odrobienia.

"Nie można też zapominać o szkodach doznanych przez pacjentów, którzy mieli w tym czasie utrudniony dostęp do przystępnych cenowo terapii. Straty ponosi też polska gospodarka, bo takie działania hamują rozwój krajowych firm farmaceutycznych|– wylicza Grzegorz Rychwalski. 

UE widzi problem

Krajowi producenci leków wskazali również, że na problem zawiłości przepisów patentowych w branży farmaceutycznej zwróciła uwagę również Komisja Europejska.

"Przeprowadzone kilka lat temu przez Komisję Europejską badanie sektora farmaceutycznego (Pharmecutical Sector Inquiry) wykazało, że koncerny farmaceutyczne chcąc przedłużyć monopol rynkowy stosują strategię budowania tzw. „gąszczu patentów”, co oznacza, że jeden lek może być chroniony nawet kilkudziesięcioma patentami. Zdaniem Komisji Europejskiej, służy to opóźnianiu wejścia na rynek generyków i blokowaniu konkurencji, która znacząco obniża ceny leków"- wskazuje PZPPF.

Organizacja dodaje, że częstą praktyką jest również wytaczanie producentom leków generycznych procesów sądowych przez właścicieli patentów. Postępowania takie trwają średnio około trzech lat i stało się już standardem, że w trakcie procesu sądowego skarżący domaga się tymczasowego wstrzymania sprzedaży kwestionowanych prawnie leków.

"W tej sytuacji dla producenta leku generycznego i biologicznego równoważnego ogromnego znaczenia nabiera właściwe rozeznanie sytuacji patentowej oraz istnienie wyspecjalizowanych sądów patentowych"- ocenia organizacja branżowa.

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Wszelkie prawa w tym Autora, Wydawcy i Producenta bazy danych zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów zabronione.

Komentarze