Producent rękawiczek na fali

Pandemia koronawirusa dodała wiatru w żagle polskiemu producentowi rękawiczek jednorazowych - Mercator Medical. Wstępne szacunki dotyczące wyniku finansowego osiągniętego w I kwartale tego roku wskazują, że spółka wypracowała zysk operacyjny EBITDA na poziomie zdecydowanie wyższym niż w całym 2019 roku.

Wynik ten nie byłby możliwy bez nagłej zmiany zapotrzebowania na jednorazowe rękawice ochronne wytwarzane w tajlandzkiej fabryce spółki. Władze Mercator Medical szacują, że wypracowany w pierwszym kwartale przychód wyniósł 202,7 mln złotych i był o blisko 67 proc. wyższy niż ten wypracowany rok wcześniej. Natomiast wynik EBITDA - szacowany na około 35,2 mln zł okazał się blisko 43 proc. wyższy od tego, który wypracowano w całym roku 2019. Zdaniem dr Wiesława Żyznowskiego, prezesa Mercator Medical, dobre wyniki to efekt świetnej koniunktury na wytwarzane przez spółkę produkty.

"Zwiększony popyt ze strony Stanów Zjednoczonych, które już przed pandemią odpowiadały za połowę światowego zużycia rękawic, w naturalny sposób wpłynął na ceny na całym łańcuchu dostaw. Szczególnie cieszy nas wzrost rentowności naszej fabryki w Tajlandii, która większość produkcji lokuje właśnie na rynku amerykańskim. Do Europy trafia znikoma część naszych wyrobów, gdyż w działalności dystrybucyjnej bazujemy na dostawach od innych producentów"– przyznaje Żyznowski.

Jednocześnie władze spółki przyznały, że zyskuje również segment dystrybucji, w którym ceny wyraźnie wykazują tendencję wzrostową. Niestety dystrybucja w wykonaniu Grupy Mercator została zamrożona m.in. przez restrykcje wprowadzone przez resort zdrowia, które w marcu uniemożliwiały wywóz rękawiczek z Polski do innych państw UE. Jak jednak zapewnia spółka powstałe w ten sposób zapasy magazynowe zostały wykorzystane w Polsce.

Zaopatrywanie szpitali stoi pod znakiem zapytania?

Władze Mercatora zapewniają, że spółka należy do grona odpowiedzialnych firm i dotychczas realizowała kontrakty zawarte z polskimi szpitalami.

"Trudno jednak powiedzieć, w jakim stopniu będzie to możliwe w przyszłości. Realizujemy również zamówienia sektora medycznego z wolnej ręki, jak również zaopatrujemy jednostki wskazane przez Ministerstwo Zdrowia. Walkę z COVID-19 wspieramy też poprzez systematyczne darowizny, ich realizację powierzyliśmy specjalnemu zespołowi"– wskazuje Żyznowski.

Przypomnijmy, że spółka przekazała 84 tys. specjalistycznych rękawic jednorazowych do Szpitala Uniwersyteckiego w Krakowie. Kolejne 84 tys. rękawic zostało dostarczonych do Fundacji Rozwoju Pielęgniarstwa. Natomiast 246 tys. trafiło do Komendy Głównej Policji, a 50 tys. maseczek ochronnych do dyspozycji Ministerstwa Zdrowia.

"Świat w obszarach interesujących nas ze względu na branżę, w której jesteśmy, zmieni się być może nawet znacznie, ale za wcześnie mówić, czy na lepsze, czy na gorsze. Istnienie oraz wagę jednorazowych rękawic medycznych i ochronnych dostrzegło wielu ludzi i z pewnością będziemy chcieli zrobić z tego użytek z korzyścią dla wszystkich zainteresowanych"– zadeklarował Wiesław Żyznowski.

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Wszelkie prawa w tym Autora, Wydawcy i Producenta bazy danych zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów zabronione.

Komentarze