Podrabiane leki - globalny problem

Oprac. Katarzyna Matusewicz

Fałszywe leki to poważny i, jak się okazuje, dość powszechny problem na światową skalę. Przyjmowanie specyfików z niepewnych źródeł może nie tylko istotnie zaszkodzić zdrowiu, ale również - poprzez brak substancji aktywnych - odwlec w czasie skuteczną, niekiedy ratującą życie terapię.

Według danych Światowej Organizacji Zdrowia (WHO) podrobione leki mogą stanowić ok. 10 proc. globalnego rynku. Odsetki te różnią się jednak znacząco w zależności od kraju. W państwach rozwiniętych zaledwie 1 proc. leków znajdujących się w sprzedaży może być podrobionych, ale już w krajach rozwijających się ten wskaźnik dochodzi do 30 proc. Co ważne, sfałszowanych jest ok. 50 proc. leków oferowanych za pośrednictwem Internetu i zjawisko to z każdym rokiem nasila się.

Stąd pochodzą podrabiane leki?

Nielegalne produkty najczęściej wytwarzane są w Azji — Chinach, Singapurze, Indiach. Stamtąd trafiają głównie do Europy, Ameryki Północnej i Afryki. Tranzyt odbywa się drogą morską, często zahaczając o Zjednoczone Emiraty Arabskie, Singapur, Jemen czy Iran. Jak wynika z raportu Europolu, większość fałszywych leków sprzedawanych w Unii Europejskiej pochodzi z Chin i Indii, skąd docierają poprzez Turcję i Ukrainę. Podrobione produkty farmaceutyczne są prawdopodobnie wysyłane do wszystkich państw członkowskich.

Jakie są przyczyny tego zjawiska? Sektor farmaceutyczny to wielomiliardowy przemysł, który obecnie jest szacowany na 1,3 bln dolarów amerykańskich, czyli ponad 5 bln złotych. Dla porównania, wartość całej polskiej gospodarki to mniej niż 600 mld dolarów, co można przeliczyć na mniej niż 2,3 bln złotych. Rynek leków na świecie to zatem ponad dwukrotność wartości całej polskiej gospodarki. Obrót podrobionymi produktami farmaceutycznymi jest niezwykle lukratywny, opłaca się bardziej niż np. produkcja narkotyków. Jak podaje organizacja IRACM (International Institute of Research Against Counterfeit Medicine), przestępczy biznes farmaceutyczny daje 450-krotny zwrot z inwestycji, podczas gdy handel narkotykami „zaledwie” 20-krotny.

Najczęściej fałszowane leki

Nie istnieją leki wolne od ryzyka falsyfikacji. Nie ma też w tym wypadku znaczenia, czy są to produkty drogie, czy tanie. Wiadomo jednak, że najczęściej fałszowane są:

  • antybiotyki,
  • leki na choroby układu moczowo-płciowego,
  • leki przeciwbólowe,
  • leki antymalaryczne,
  • leki przeciwcukrzycowe,
  • leki kardiologiczne,
  • suplementy diety,
  • leki przeciwalergiczne,
  • leki na nadciśnienie.

Ze względu na trwającą pandemię COVID-19 fałszowane są też wyroby medyczne, takie jak: testy na obecność COVID-19, maski, rękawiczki ochronne, środki dezynfekujące (m.in. płyny, mydła antybakteryjne), leki antywirusowe, preparaty na na artretyzm oraz fikcyjne szczepionki na SARS-CoV-2.

„Europejski System Weryfikacji Autentyczności Leków sprawił, że legalny łańcuch ich dystrybucji w Europie stał się o wiele bezpieczniejszy — mówi Michał Kaczmarski, prezes zarządu Krajowej Organizacji Weryfikacji Autentyczności Leków (KOWAL). — Dzięki systemowi wykryto już pierwsze przypadki usiłowania wprowadzenia do obrotu opakowań leków sfałszowanych, które w ten sposób nigdy nie trafiły na półki apteczne”.

Jak się ustrzec przed fałszywkami?

Sprzedaż sfałszowanych produktów odbywa się poza legalnym łańcuchem dystrybucji, najczęściej w Internecie. Dlatego na zakupy w sieci należy wyjątkowo uważać, szczególnie w dobie pandemii. Oczywiście, istnieją legalnie działające apteki internetowe, ale przestępcy potrafią się pod nie podszywać. W Polsce apteki internetowe mogą działać tylko wtedy, jeśli jednocześnie prowadzą działalność stacjonarną — i jest to najprostsza droga ich weryfikacji. Tylko oficjalna apteka gwarantuje pewność, że lek pochodzi z legalnego źródła.

ZOBACZ TAKŻE: 5 najczęściej popełnianych błędów przy weryfikacji autentyczności leków

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Wszelkie prawa w tym Autora, Wydawcy i Producenta bazy danych zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów zabronione.

Komentarze